Witajcie! Tak, jak ostatnio wspominałam, postanowiłam być bardziej aktywna fizycznie, nie tylko w celu poprawienia formy i sylwetki, ale również dla lepszego samopoczucia. Oczywiście, połączyłam to ze zdrowym odżywianiem. Przede wszystkim, odrzuciłam wszelkie słodycze (nawet najmniejsze cukiereczki!), słone, niezdrowe jedzenie, no i oczywiście fast food. Żeby nie było, nie jestem kolejną fanatyczką, która postanawia sobie odmawiać wszystkiego, byleby nazywało się, że się dobrze odżywiam. Ale jeśli mam możliwośc wyboru, wolę jeść lekko i pożywnie :)
Jako, że dziś przede mną występ i nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie jakiegoś obiadku, postanowiłam przekąsić szybki lunch. Być może się nie zdziwicie, lub pomyślicie, że to żadna filozofia, ale stwierdziłam, że najlepszą opcją będzie omlet. Kiedyś kojarzył mi się tylko ze zbyt ściętym jajkiem i nieprzyjemnym smakiem, ale od dłuższego czasu sama nauczyłam się go przyrządzać, zarówno jak i na słodko, jak i słono. Świetna alternatywa zarówno na śniadanie, jak i rówież na lunch. No i przede wszystkim, to praktycznie żaden wydatek, gdyż przyrządzić można go ze wszystkiego, co mamy pod ręką!
Ja dziś postawiłam na wersję 'na słono', a oto mój przepis:
(Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale wykonywałam je telefonem na szybko)
- 2 całe jajka
- 2 plastry szynki
- pół papryki
- garść posiekanej cebuli
- bazylia i oregano ( ja wybieram zawsze świeże)
- pół pomidora
Jako, że dziś przede mną występ i nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie jakiegoś obiadku, postanowiłam przekąsić szybki lunch. Być może się nie zdziwicie, lub pomyślicie, że to żadna filozofia, ale stwierdziłam, że najlepszą opcją będzie omlet. Kiedyś kojarzył mi się tylko ze zbyt ściętym jajkiem i nieprzyjemnym smakiem, ale od dłuższego czasu sama nauczyłam się go przyrządzać, zarówno jak i na słodko, jak i słono. Świetna alternatywa zarówno na śniadanie, jak i rówież na lunch. No i przede wszystkim, to praktycznie żaden wydatek, gdyż przyrządzić można go ze wszystkiego, co mamy pod ręką!
Ja dziś postawiłam na wersję 'na słono', a oto mój przepis:
(Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale wykonywałam je telefonem na szybko)
- 2 całe jajka
- 2 plastry szynki
- pół papryki
- garść posiekanej cebuli
- bazylia i oregano ( ja wybieram zawsze świeże)
- pół pomidora
Jajka ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji, szynkę kroimy w 'kostkę', podobnie robimy z papryką. Do tego siekamy listki bazylii i oregano, całość dodajemy do jajka.
Wrzucamy na patelnię z rozgrzaną oliwą lub olejem rzepakowym i smażymy według własnego upodobania (ja nie lubię za bardzo ściętego jajka). Na talerzu dodajemy pokrojony pomidor, i gotowe! Do tego oczywiście moja ulubiona, zielona herbata z dodatkiem arbuza :)
Man nadzieję, że skorzystacie z tego prostego przepisu, smacznego!


Man nadzieję, że skorzystacie z tego prostego przepisu, smacznego!







